Upiekłam!
Dwa dni roboty, kombinowania, bolący od za niskiego stołu kręgosłup i... zniknął w 15 minut.
Ale to chyba tylko dobrze o nim świadczy! :D
Sporo wody upłynie zanim zabiorę się za kolejny ;)
Przypomniam też, że do jutra można jeszcze głosować na moję pracę o tu: klik
Już tylko kilka głosików dzieli mnie od miejsca w pierwszej 5 i szansy na wygranie 350zł na zakupy w sklepie Royal Stone i umieszczenie zdjęcia w biżuteryjnym kalendarzu!
Pozdrawiam ciepło, mimo, że kolejna rozmowa kwalifikacyjna zakończyła się niepowodzeniem, nie wiem co ze mną nie tak :(

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pyszności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pyszności. Pokaż wszystkie posty
29 cze 2013
11 maj 2013
257 o wymiankowych oszustwach ku przestrodze
Miałam nie pisać o tym też tutaj, ale w sumie im więcej osób wie tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś zostanie oszukany, jak ja.
Rzecz tyczy się bardziej wizażu niż blogosfery, stąd i moje wątpilwości
We wrześniu zeszłego roku zamieściłam post z prośbą/zapytaniem, czy nie znalazłaby się osoba szydelkująca, robiąca na drutach, która byłaby chętna na wymiankę. Odezwała się osoba o nicku MagdaBM1.
Brałam razem z nią udział w wymiance na podforum dekupażowym, gdzie się wywiązala i dziewczyna, która ją wylosowała paczkę otrzymała, więc wydawało mi się, że problemow byc nie powinno.
Jakżesz się mylilam :(
Jakoś koło 15-20 grudnia bodajże dostałam PW z wiadomością, że przesyłka już gotowa i jak tylko dotrze na pocztę, wyśle ją. Moja też już była gotowa, więc wysłalam przesyłkę tak, żeby doszła przed świętami, co też się stało.
Po otrzymaniu przez Magdę przesyłki dostałam wiadomośc, że nie da rady i moja przesylka poleci zaraz po świątach i na nowy rok będzie już u mnie.
Ok. Poczekam.
Potem nie zdążyła i wyśle zaraz po Nowym Roku.
Potem podobno jej mama paczkę wysłała, ale pomyliła się i jest u kogoś innego, więc mam poczekać aż ta osoba ją zwróci i już zaraz będę ją miała.
Oczywiście nie stało się nic...
17 stycznie dostała wiadomość, że na 100% przesyłka będzie u mnie w przysszlym tygodniu.
Czekałam cierpliwie do 7.02, kiedy to napisałam PW, z zapytaniem co z moją paczką, bo już nie wiem co myśleć.
Odpowiedzi się nie doczekałam, a Magda od 8.02 nie logowała się na forum, bo podobno nagle miała zepsyty komputer... Tia, akurat w tak dogodnym momencie.
Bezsilna skontaktowałam się z kilkoma moderatorami, zdobyty został numer telefonu, wtedy też wytłumaczyła się, że: nie ma mojego adresu, a z powodu braku adresu i zepsutego komputera nie może paczki nadać.
Adres dostała, ja przesylki nie.
Samej udało mi się dostać numer telefonu, napisałam sms, w którym żądałam albo oddania mojej własności (wydałam na materiały z 50zł, a nie musze mowić, że to dużo dla osoby bezrobotnej), albo wysyłkę tego co miałam dostać, zgodnie z ustaleniami, odpowiedzi do dziś żadnej.
Dziś z ciekawości zajrzałam na jej profil wizażowy, logowała się od tego czasu na forum, choć miesiąc temu, oczywiście nie fatygując się odezwać do mnie.
Dla mnie jest oszustką i wiem, że pisząc tego posta, rzeczy które miała dla mnie zrobić nigdy na oczy nie zobaczę, ale cóż zrobić innego.
Ja wysłałam jej:
- bransoletkę beadingową,
- broszę haft koralikowy,
- 5 (!) osłonek na doniczki decoupage,
wszystko to pokazane w tym poście: http://wyplataneopowiesci.blogspot.com/2013/01/248-tradycyjnie-tasiemiec.html
- kolczyki z tego posta: http://wyplataneopowiesci.blogspot.com/2012/11/245-sono.html
- od siebie dodałam też karteczkę, żeby "było miło"
Miałam za to dostać szydełkowe poncho, chustę i mitenki, a dostałam tylko niesmak i niechęć do kolejnych wymianek.
Dziękuję MagdaBM1...
Na oslodę chociaż pokażę moje i Lubego ulubione ciasto! Jedliśmy je po raz pierwszy u moich rodziców na Wielkanoc i od razu zapałaliśmy do niego miłością.
Jest banalnie proste i smaczne, czego chcieć więcej?!
Pieczemy dwie blachy kruchego ciasta (moje niestety nie jest tak dobre, może ktoś ma jakiś sprawdzony przepis?), pomiędzy serek mascaropne z masą krówkową, na górę bita śmietana i słonecznik uprażony z odrobiną cukru!
Polecam! Pyszotka!
Tak prezentowała się moja wersja slonecznikowca, o którym mowa:
Pozdrawiam
Rzecz tyczy się bardziej wizażu niż blogosfery, stąd i moje wątpilwości
We wrześniu zeszłego roku zamieściłam post z prośbą/zapytaniem, czy nie znalazłaby się osoba szydelkująca, robiąca na drutach, która byłaby chętna na wymiankę. Odezwała się osoba o nicku MagdaBM1.
Brałam razem z nią udział w wymiance na podforum dekupażowym, gdzie się wywiązala i dziewczyna, która ją wylosowała paczkę otrzymała, więc wydawało mi się, że problemow byc nie powinno.
Jakżesz się mylilam :(
Jakoś koło 15-20 grudnia bodajże dostałam PW z wiadomością, że przesyłka już gotowa i jak tylko dotrze na pocztę, wyśle ją. Moja też już była gotowa, więc wysłalam przesyłkę tak, żeby doszła przed świętami, co też się stało.
Po otrzymaniu przez Magdę przesyłki dostałam wiadomośc, że nie da rady i moja przesylka poleci zaraz po świątach i na nowy rok będzie już u mnie.
Ok. Poczekam.
Potem nie zdążyła i wyśle zaraz po Nowym Roku.
Potem podobno jej mama paczkę wysłała, ale pomyliła się i jest u kogoś innego, więc mam poczekać aż ta osoba ją zwróci i już zaraz będę ją miała.
Oczywiście nie stało się nic...
17 stycznie dostała wiadomość, że na 100% przesyłka będzie u mnie w przysszlym tygodniu.
Czekałam cierpliwie do 7.02, kiedy to napisałam PW, z zapytaniem co z moją paczką, bo już nie wiem co myśleć.
Odpowiedzi się nie doczekałam, a Magda od 8.02 nie logowała się na forum, bo podobno nagle miała zepsyty komputer... Tia, akurat w tak dogodnym momencie.
Bezsilna skontaktowałam się z kilkoma moderatorami, zdobyty został numer telefonu, wtedy też wytłumaczyła się, że: nie ma mojego adresu, a z powodu braku adresu i zepsutego komputera nie może paczki nadać.
Adres dostała, ja przesylki nie.
Samej udało mi się dostać numer telefonu, napisałam sms, w którym żądałam albo oddania mojej własności (wydałam na materiały z 50zł, a nie musze mowić, że to dużo dla osoby bezrobotnej), albo wysyłkę tego co miałam dostać, zgodnie z ustaleniami, odpowiedzi do dziś żadnej.
Dziś z ciekawości zajrzałam na jej profil wizażowy, logowała się od tego czasu na forum, choć miesiąc temu, oczywiście nie fatygując się odezwać do mnie.
Dla mnie jest oszustką i wiem, że pisząc tego posta, rzeczy które miała dla mnie zrobić nigdy na oczy nie zobaczę, ale cóż zrobić innego.
Ja wysłałam jej:
- bransoletkę beadingową,
- broszę haft koralikowy,
- 5 (!) osłonek na doniczki decoupage,
wszystko to pokazane w tym poście: http://wyplataneopowiesci.blogspot.com/2013/01/248-tradycyjnie-tasiemiec.html
- kolczyki z tego posta: http://wyplataneopowiesci.blogspot.com/2012/11/245-sono.html
- od siebie dodałam też karteczkę, żeby "było miło"
Miałam za to dostać szydełkowe poncho, chustę i mitenki, a dostałam tylko niesmak i niechęć do kolejnych wymianek.
Dziękuję MagdaBM1...
Na oslodę chociaż pokażę moje i Lubego ulubione ciasto! Jedliśmy je po raz pierwszy u moich rodziców na Wielkanoc i od razu zapałaliśmy do niego miłością.
Jest banalnie proste i smaczne, czego chcieć więcej?!
Pieczemy dwie blachy kruchego ciasta (moje niestety nie jest tak dobre, może ktoś ma jakiś sprawdzony przepis?), pomiędzy serek mascaropne z masą krówkową, na górę bita śmietana i słonecznik uprażony z odrobiną cukru!
Polecam! Pyszotka!
Tak prezentowała się moja wersja slonecznikowca, o którym mowa:
Pozdrawiam
4 maj 2013
256 Czarno-biały ślub :)
Jakiś miesiąc temu Luby mój dostał zaproszenie na uroczystość zaślubin Szefa swego. Mogliśmy przyjść z kwiatkami i złozyć życzenia, ale za bardzo chyba lubię dawać prezenty.
Zagwozdkę jednak miałam niemałą, bo cóz dać komuś kogo się nie zna (oczywiście TŻ nic konstruktywnego nie wymyślił ;)), kto wszystko ma i o kim wie się tyle, że mieszkanie ma zgodnie z tytułem czarno-białe w większości i raczej w nowoczesnym stylu.
Dumałam, dumałam i wydumałam.
Poszło mi tak:
- karteczka exploding box
Nie wiem czy pasuje do powyższego opisu, ale to tylko kartka :D
- Pudełko decoupage, oj ciężko było zrobić coś "nowoczesnego", nie wiem czy można je tak nazwać, ale efekt mi się baaardzo podoba (niemniej zanim wezmę się za coś w takiej kolorystyce pewnie minie sporo czasu!)
- bukiecik oczywiście też był, słodki rzecz jasna, z kuponem lotka i cukieraskami, w środku rożka byly schowane jeszcze michałki białe :)
Ja jestem zadowolona, zwłaszcza, że szkatułkę kończyłam dziś rano (robiona w sumie 4dni), karteczka wczoraj wieczorem, bukiet też kończony z rana (inaczej nie dało się kuponu na dzisiejsze losowanie dodać ;) a jak obdarowani? Cięzko powiedzieć czy udało mi się trafić w ich gust :)
W tym miejscu przepraszam za te koszmarne zdjęcia, ale więcej w 3 minuty przed wyjściem i zapakowaniem się nie dało zdziałać ;)
W pudełeczku schowane bylo kolejne rękodzieło, prezent główny, już nie moja robota, ale z powodów opisanuc powyżej zdjęcia kieliszków nie mam :(
Pokazuję natomiast projekt jaki wysłała TŻ Arctia, która kieliszki ozdabiała:
Przyszły jeszcze ładniejsze niż na projekcie, super zapakowane i szybciutko, także polecam gorąco :)
Jak myślicie, trafiłam w gust w "ciemno"? :D
Zagwozdkę jednak miałam niemałą, bo cóz dać komuś kogo się nie zna (oczywiście TŻ nic konstruktywnego nie wymyślił ;)), kto wszystko ma i o kim wie się tyle, że mieszkanie ma zgodnie z tytułem czarno-białe w większości i raczej w nowoczesnym stylu.
Dumałam, dumałam i wydumałam.
Poszło mi tak:
- karteczka exploding box
Nie wiem czy pasuje do powyższego opisu, ale to tylko kartka :D
- Pudełko decoupage, oj ciężko było zrobić coś "nowoczesnego", nie wiem czy można je tak nazwać, ale efekt mi się baaardzo podoba (niemniej zanim wezmę się za coś w takiej kolorystyce pewnie minie sporo czasu!)
- bukiecik oczywiście też był, słodki rzecz jasna, z kuponem lotka i cukieraskami, w środku rożka byly schowane jeszcze michałki białe :)
Ja jestem zadowolona, zwłaszcza, że szkatułkę kończyłam dziś rano (robiona w sumie 4dni), karteczka wczoraj wieczorem, bukiet też kończony z rana (inaczej nie dało się kuponu na dzisiejsze losowanie dodać ;) a jak obdarowani? Cięzko powiedzieć czy udało mi się trafić w ich gust :)
W tym miejscu przepraszam za te koszmarne zdjęcia, ale więcej w 3 minuty przed wyjściem i zapakowaniem się nie dało zdziałać ;)
W pudełeczku schowane bylo kolejne rękodzieło, prezent główny, już nie moja robota, ale z powodów opisanuc powyżej zdjęcia kieliszków nie mam :(
Pokazuję natomiast projekt jaki wysłała TŻ Arctia, która kieliszki ozdabiała:
Przyszły jeszcze ładniejsze niż na projekcie, super zapakowane i szybciutko, także polecam gorąco :)
Jak myślicie, trafiłam w gust w "ciemno"? :D
Etykiety:
bibuła,
bukiet,
decoupage,
exploding box,
kartka,
prezent,
pudełko,
pyszności,
scrapbooking,
ślub
28 kwi 2013
255 Fiolety i zielenie plus smacznie :)
To jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych :)
Powstał taki wisior, którego zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale robione w sztucznym świetle na 5 minut przed wysyłką, więc lepszych nie będzie ;)
Tutaj wkradł się jeszcze różowy, ale to dlatego, że miał być też "dziewczęcy" :)
Teraz robi się taka bransoleta:
Powstaje to może jednak za dużo powiedziane, bo zostało mi jeszcze tylko wydumać jaki zapięcie dodać ;)
Chwalę się też nowym nabytkiem!
Kubełek jest duży tak jak lubię i długo trzyma herbatkę ciepłą co lubię jeszcze bardziej! Do kubełka poszła gorąca czekolada (tabliczka czekolady rozpuszczona w mleku z dodatkiem kakao i cynamonu, pycha!), a do tego grzaneczki z chlebka na zakwasie prosto z pieca, posmarowane dżemikiem od mamy (pomarańczowy-dyniowy), pyszotki :D
Mam też dla Was super pomysł na smaczną i szybką kolację :)
A jak przyrządzić?
Plasterek wędliny umieszczamy w formie na muffinki tak, aby tworzył coś w rodzaju miseczki, zalewamy miseczkę roztrzepanym jajkiem, dodajemy ulubione dodatki np. pomidory, grzyby, kukurydzę, ser żółty. Doprawiamy bazylią i pieprzem (można i dodać soli jak ktoś lubi, ale u nas soli się na tyle mało, że słona wędlina wystarczy ;)), czy chilli i do piekarnika na 20 minut w 180 stopniach.
Na mnie zrobiło duże wrażenie, bo: szybko, bez miliona rzeczy do zmywania, prosto, smacznie i prezentuje się super :D
Smacznego ;)
Powstał taki wisior, którego zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale robione w sztucznym świetle na 5 minut przed wysyłką, więc lepszych nie będzie ;)
Tutaj wkradł się jeszcze różowy, ale to dlatego, że miał być też "dziewczęcy" :)
Teraz robi się taka bransoleta:
Powstaje to może jednak za dużo powiedziane, bo zostało mi jeszcze tylko wydumać jaki zapięcie dodać ;)
Chwalę się też nowym nabytkiem!
Kubełek jest duży tak jak lubię i długo trzyma herbatkę ciepłą co lubię jeszcze bardziej! Do kubełka poszła gorąca czekolada (tabliczka czekolady rozpuszczona w mleku z dodatkiem kakao i cynamonu, pycha!), a do tego grzaneczki z chlebka na zakwasie prosto z pieca, posmarowane dżemikiem od mamy (pomarańczowy-dyniowy), pyszotki :D
Mam też dla Was super pomysł na smaczną i szybką kolację :)
A jak przyrządzić?
Plasterek wędliny umieszczamy w formie na muffinki tak, aby tworzył coś w rodzaju miseczki, zalewamy miseczkę roztrzepanym jajkiem, dodajemy ulubione dodatki np. pomidory, grzyby, kukurydzę, ser żółty. Doprawiamy bazylią i pieprzem (można i dodać soli jak ktoś lubi, ale u nas soli się na tyle mało, że słona wędlina wystarczy ;)), czy chilli i do piekarnika na 20 minut w 180 stopniach.
Na mnie zrobiło duże wrażenie, bo: szybko, bez miliona rzeczy do zmywania, prosto, smacznie i prezentuje się super :D
Smacznego ;)
Etykiety:
beaded,
beading,
biżuteria,
bracelet,
bransoleta,
drobnica,
koralikowanie,
kulinarnie,
kwiat,
liść,
pendant,
peyote stitch,
plecione,
pyszności,
seed beads,
TOHO,
wisior
19 kwi 2013
254 naszyjnik w czerni
Dziś coś eleganckiego :)
Zdjęcia nie najlepsze, ale mniej więcej widać co to ;)
Podoba się? ;)
Dodatkowo w gratisie, jabłka w cieście, uwielbiam!
Gdyby ktoś był zainteresowany mogę podać przepis :)
Pozdrawiam i czegoś smacznego życzę :D
Zdjęcia nie najlepsze, ale mniej więcej widać co to ;)
Podoba się? ;)
Dodatkowo w gratisie, jabłka w cieście, uwielbiam!
Gdyby ktoś był zainteresowany mogę podać przepis :)
Pozdrawiam i czegoś smacznego życzę :D
Etykiety:
beaded,
biżuteria,
drobnica,
herringbone,
kolia,
koraliki,
koralikowanie,
kulinarnie,
naszyjnik,
plecione,
pyszności,
RAW,
seed beads,
TOHO,
wyplatane
16 paź 2012
244 bukiet z... prądem ;)
Z buteleczki z poprzedniego posta powstał bukiet.
Zużyte materiały:
- zdekupażowana butelka,
- napój z prądem o smaku kawowym :D
- kawowe cukierki,
- bibuła,
- patyczki do szaszłyków,
- rafia,
- celofan,
- trochę czasu.
Wycinamy płatki z bibuły, związujemy je rafią na cukierku, wbijamy na patyczek, powtarzamy aż do wyczerpania cukierków.
Tak powstałe kwiatki związujemy, kładąc w środeczek butelkę.
Przykrywamy celofanem, żeby nie wypadła.
Wykańczamy bukiet bibułą, ozdabiamy według uznania i gotowe.
Smaczny i oryginalny prezent z mocą ;)
Pozdrawiam :)
Zużyte materiały:
- zdekupażowana butelka,
- napój z prądem o smaku kawowym :D
- kawowe cukierki,
- bibuła,
- patyczki do szaszłyków,
- rafia,
- celofan,
- trochę czasu.
Wycinamy płatki z bibuły, związujemy je rafią na cukierku, wbijamy na patyczek, powtarzamy aż do wyczerpania cukierków.
Tak powstałe kwiatki związujemy, kładąc w środeczek butelkę.
Przykrywamy celofanem, żeby nie wypadła.
Wykańczamy bukiet bibułą, ozdabiamy według uznania i gotowe.
Smaczny i oryginalny prezent z mocą ;)
Pozdrawiam :)
15 paź 2012
243 butelczyna...
... po spirytusie, z którego robiłam likierek kokosowy.
Podobno był dobry, mi ciężko stwierdzić, bo ja nie alkoholowa ;)
W tej likier kawowy :)
Powstało z niej jeszcze coś, ale o tym w następnym poście :)
Dziś też wpis do wędrasia, którego tematem był syn właścicielki owego albumu:
Starałam się, żeby było kolorowo i dzieciowo, ale chyba to nie moja bajka.
Pozdrawiam dalej zakatarzona, z łóżka, z bólem glowy i okropną pogodą za oknem.
Podobno był dobry, mi ciężko stwierdzić, bo ja nie alkoholowa ;)
W tej likier kawowy :)
Powstało z niej jeszcze coś, ale o tym w następnym poście :)
Dziś też wpis do wędrasia, którego tematem był syn właścicielki owego albumu:
Starałam się, żeby było kolorowo i dzieciowo, ale chyba to nie moja bajka.
Pozdrawiam dalej zakatarzona, z łóżka, z bólem glowy i okropną pogodą za oknem.
Etykiety:
butelka,
decoupage,
pyszności,
scrapbooking,
scrapowanie
1 sty 2012
218 tasiemiec Nowo-Staro roczny ;)
Witam wszystkich :)
Podsumowując Stary Rok:
- mój blog ma nieco ponad rok :)
- w tym czasie zostawiono tu 572 komentarze, za każdy ogromnie dziękuję, bo uwielbiam je czytać,
- piszę właśnie 218 post (ale to tylko dlatego, że na początku dodawałam sporo starszych prac na udokumentowanie całej mojej rękodzielniczej zabawy :)
- zorganizowałam 3 candy i mam nadzieję, że wszyscy zwycięzcy są z nagród zadowoleni!
- sama wiele razy wygrałam i za każdym razem radość była ogromna, złapałam też kilka liczników :)
- wzięłam udział w kilku wyzwaniach, dostałam kilka wyróżnień :)
- mój blog odwiedzono 14 786 razy!
- zaczęłam się uczyć frywolitki i decoupage, powstało też troszkę karteczek, czego po skończeniu szkolnej "plastyki" bym się nie spodziewała ;)
Któż wie co przyniesie Nowy Rok? Tradycyjnie nie robię żadnych postanowień, do dla mnie w sumie z nadejściem roku nic się nie zmienia, nie czuję się starsza, tym bardziej mądrzejsza, Nowy rok odczuwam tylko wpisując datę ;)
A teraz zaległości!Masa ich, a to jeszcze nie wszystko! Stąd ten tasiemiec w tytule :)
Na początek wymianka z Orin, która cuda robi! Gorąco zapraszam na jej bloga :)
Ode mnie dostała taki oto komplecik kolczykowo-pierścionkowy :)
A tego cuda, które ja dostałam możecie mi zazdraszczać, bo nie oddam za żadne skarby! Dziękuję raz jeszcze!
Jakoś we wrześniu zaczęłam odnawiać moją mini kuchnię :)
Teraz wygląda tak:
Zdjęcia górnych szafek wyszły wyjątkowo źle więc dorzucę je później :)
A przed były to szafki w ohydnym odcieniu niebieskiego i bardzo zaniedbane przez poprzednią lokatorkę (zdjęcie pstryknięte podczas sprzątania, stąd ten bałaganik, a żadnego innego nie namierzyłam :/):
Kuchnia ma w porywach dwa metry na 1,5 tak na oko, bo w sumie nigdy nie mierzyłam ;) czeka jeszcze na zmianę podłogi i malowanie, ale i tak jest niebo lepie niż było!
Przynajmniej moim zdaniem ;)
Dawno, dawno temu obiecałam też lepsze zdjęcia frywolnych listków, oto one:
Kolejną wymiankę przeprowadziłam z Pagatą ja dostałam masę przydasiów kartkowych, a Pagata frywolne śnieżynki:
Na zdjęciu nie wykrochmalone oczywiście...
Jeśli chodzi o frywolitki to takie też poleciały do Renaty z bloga dzieła Madame, za złapanie licznika, kilka drobiazgów płaskich i nakładka na bombkę :)
Wzięłam też udział w wymiance dekupażowej na wizażu i zrobiłam dla dziewczyn takie oto herbaciarki :) pierwsze zdjęcie robiłam ja, kolejne dwa obdarowna, widać tam, że dodałam jeszcze wstążkę wkoło i dodatki jakie były w środku obu herbaciarek (w drugiej były świeczniczki z zieloną wstążką :))
Dodatkiem były malutkie świeczniki, których zdjęcia może uda mi się zdobyć ;)
Zrobiłam też troszkę karteczek świątecznych i nie, niestety nie mam zdjęć wszystkich, więc pokazują co mam:
Działo się też troszkę kulinarnie! :D
Kruche babeczki z 5 minutowym kremem polecam każdemu, jak zrobić taki krem? Wymieszać serek mascarpone z nutellą i jest palce lizać!
Świątecznie powstały też pierniczki, które nie doczekały sesji :( ale były pycha, zwłaszcza, że sama piekłam je pierwszy raz!
Powstały też reniferkowe i nie tylko cake pops! To jest dopiero pychota! Robione na podstawie tego przepisu :) oczywiście to tylko garstka tych cudem wyrwanych do sfootografowania, najładniejsze niestety nie przetrwały!
Ostatnia już sprawa na dziś to moje wygrane, których nie pokazałam ja zła i niedobra!
Za złapanie licznika u Janeczki
Wygrana u Oliko
Ale zanim zabiorę się do pracy, po raz trzeci edytuję ten post, bo zapomniałam o wyróżnieniach!
Od Anuli3333 oraz Emilii. Dziękuję dziewczyny!
Zasady są takie: należy napisać 7 faktów o sobie oraz przekazać wyróżnienie następnym blogowiczkom.
1. Dziś cały dzień leżę w łóżku :D
2. Nie pijam alkholu!
3. Kawa może dla mnie nie istnieć.
4. Nie rozumiem jak można palić papierosy.
5. Nie lubię drastycznych zmian.
6. Ciężko mi przytyć mimo, że moja dieta mogłaby się składać z samych fast foodów i słodyczy
7. Mimo punktu 6 staram się odżywiać zdrowo, bo warzywa i owoce też są pyszne, a ja mimo niedowagi uwielbiam jeść :)
Do wyróżnienia zgłaszam:
http://domciatko.blogspot.com/
http://dziuplapagaty.blogspot.com/
http://titania-wales.blogspot.com/
http://craftowepasje.blogspot.com/
http://bialawalizka.blogspot.com/
http://allaboutmypassions.blogspot.com
Podsumowując Stary Rok:
- mój blog ma nieco ponad rok :)
- w tym czasie zostawiono tu 572 komentarze, za każdy ogromnie dziękuję, bo uwielbiam je czytać,
- piszę właśnie 218 post (ale to tylko dlatego, że na początku dodawałam sporo starszych prac na udokumentowanie całej mojej rękodzielniczej zabawy :)
- zorganizowałam 3 candy i mam nadzieję, że wszyscy zwycięzcy są z nagród zadowoleni!
- sama wiele razy wygrałam i za każdym razem radość była ogromna, złapałam też kilka liczników :)
- wzięłam udział w kilku wyzwaniach, dostałam kilka wyróżnień :)
- mój blog odwiedzono 14 786 razy!
- zaczęłam się uczyć frywolitki i decoupage, powstało też troszkę karteczek, czego po skończeniu szkolnej "plastyki" bym się nie spodziewała ;)
Któż wie co przyniesie Nowy Rok? Tradycyjnie nie robię żadnych postanowień, do dla mnie w sumie z nadejściem roku nic się nie zmienia, nie czuję się starsza, tym bardziej mądrzejsza, Nowy rok odczuwam tylko wpisując datę ;)
A teraz zaległości!Masa ich, a to jeszcze nie wszystko! Stąd ten tasiemiec w tytule :)
Na początek wymianka z Orin, która cuda robi! Gorąco zapraszam na jej bloga :)
Ode mnie dostała taki oto komplecik kolczykowo-pierścionkowy :)
A tego cuda, które ja dostałam możecie mi zazdraszczać, bo nie oddam za żadne skarby! Dziękuję raz jeszcze!
Jakoś we wrześniu zaczęłam odnawiać moją mini kuchnię :)
Teraz wygląda tak:
Zdjęcia górnych szafek wyszły wyjątkowo źle więc dorzucę je później :)
A przed były to szafki w ohydnym odcieniu niebieskiego i bardzo zaniedbane przez poprzednią lokatorkę (zdjęcie pstryknięte podczas sprzątania, stąd ten bałaganik, a żadnego innego nie namierzyłam :/):
Kuchnia ma w porywach dwa metry na 1,5 tak na oko, bo w sumie nigdy nie mierzyłam ;) czeka jeszcze na zmianę podłogi i malowanie, ale i tak jest niebo lepie niż było!
Przynajmniej moim zdaniem ;)
Dawno, dawno temu obiecałam też lepsze zdjęcia frywolnych listków, oto one:
Kolejną wymiankę przeprowadziłam z Pagatą ja dostałam masę przydasiów kartkowych, a Pagata frywolne śnieżynki:
Na zdjęciu nie wykrochmalone oczywiście...
Jeśli chodzi o frywolitki to takie też poleciały do Renaty z bloga dzieła Madame, za złapanie licznika, kilka drobiazgów płaskich i nakładka na bombkę :)
Wzięłam też udział w wymiance dekupażowej na wizażu i zrobiłam dla dziewczyn takie oto herbaciarki :) pierwsze zdjęcie robiłam ja, kolejne dwa obdarowna, widać tam, że dodałam jeszcze wstążkę wkoło i dodatki jakie były w środku obu herbaciarek (w drugiej były świeczniczki z zieloną wstążką :))
Dodatkiem były malutkie świeczniki, których zdjęcia może uda mi się zdobyć ;)
Zrobiłam też troszkę karteczek świątecznych i nie, niestety nie mam zdjęć wszystkich, więc pokazują co mam:
Działo się też troszkę kulinarnie! :D
Kruche babeczki z 5 minutowym kremem polecam każdemu, jak zrobić taki krem? Wymieszać serek mascarpone z nutellą i jest palce lizać!
Świątecznie powstały też pierniczki, które nie doczekały sesji :( ale były pycha, zwłaszcza, że sama piekłam je pierwszy raz!
Powstały też reniferkowe i nie tylko cake pops! To jest dopiero pychota! Robione na podstawie tego przepisu :) oczywiście to tylko garstka tych cudem wyrwanych do sfootografowania, najładniejsze niestety nie przetrwały!
Ostatnia już sprawa na dziś to moje wygrane, których nie pokazałam ja zła i niedobra!
Za złapanie licznika u Janeczki
Wygrana u Oliko
Wygrana u Kamarka:
Jeśli ktoś dotrwał do końca to gratuluję!
Nowe rzeczyteż już się robią oczywiście, inne czekają na zdjęcia a jeszcze innych może uda mi się zdjęcia zdobyć ;)
Teraz czas zabrać się za cosik na WOŚP :)
Ale zanim zabiorę się do pracy, po raz trzeci edytuję ten post, bo zapomniałam o wyróżnieniach!
Od Anuli3333 oraz Emilii. Dziękuję dziewczyny!
Zasady są takie: należy napisać 7 faktów o sobie oraz przekazać wyróżnienie następnym blogowiczkom.
1. Dziś cały dzień leżę w łóżku :D
2. Nie pijam alkholu!
3. Kawa może dla mnie nie istnieć.
4. Nie rozumiem jak można palić papierosy.
5. Nie lubię drastycznych zmian.
6. Ciężko mi przytyć mimo, że moja dieta mogłaby się składać z samych fast foodów i słodyczy
7. Mimo punktu 6 staram się odżywiać zdrowo, bo warzywa i owoce też są pyszne, a ja mimo niedowagi uwielbiam jeść :)
Do wyróżnienia zgłaszam:
http://domciatko.blogspot.com/
http://dziuplapagaty.blogspot.com/
http://titania-wales.blogspot.com/
http://craftowepasje.blogspot.com/
http://bialawalizka.blogspot.com/
http://allaboutmypassions.blogspot.com
Pozdrawiam życząc wszystkim, aby ten rok był co najmniej nie gorszy niż poprzedni :) obfitował w same przyjemne zaskoczenia i niekończące się przydasie i wenę twórczą :)



