Zacznę od komódki, którą zrobiłam w prezencie urodzinowym :)
W nim była bransoletka:
Całość zapakowałam tak:
Podobało się i to najważniejsze :)
Także można przejść do Wielkanocy ;)
Jajeczka tegoroczne:
Były też takie na prezenciki od Zajączka:
A żeby już zamknąć temat Wielkanocy to i jeszcze zdjęcie karteczek, robionych baaardzo na szybko, więc baaardzo takie sobie są ;)
Dalej w temacie dekupażowym, kolejna część upiększania kuchni :)
Na wykończenie czeka jeszcze półeczka, też do kuchni i wazonik, już niekoniecznie kuchenny :)
I to byłoby na tyle w kwestii decoupage, coś tam się oczywiście robi jeszcze ;)
Nie wiem czy dam radę jeszcze dziś wstawić część trzecią i ostatnią moich zaległości, ale postaram się jak najszybciej :)
Miłego wieczoru wszystkim życzę :)




Wszystko śliczne, a komódka z opakowaniem i zawartością przypomina trochę matrioszkę - w większym cudzie, mniejsze cuda;)
OdpowiedzUsuńSame pieknosci pokazalas:) Prezent-komodka urocza! Odebralam wczoraj z poczty paczke od Ciebie. Bardzo Ci dziekuje za piekny prezent:) Bede sie chwalic na blogu jak tylko znajde odpowiednia chwilke. Pozdrawiam cieplo:)
OdpowiedzUsuńKathinna no super kolekcja!
OdpowiedzUsuńmi się podoba bardzo ostatni wazonik i pierwsza komódka:))
to czerwone jajo cudowne:)
nadrabiaj zaległości i wrzucaj foty!
Przepiekne rzeczy.Mi serce skradła komódka
OdpowiedzUsuńKomódka i półeczka najbardziej mi wpadły w oko. Piękne są :)
OdpowiedzUsuń