Zdjęcie tortu jaki dostałam na urodziny od TŻta udało mi się w końcu zgrać, co prawda to było już tak dawno temu, że nie pamiętam jak smakował, ale pochwalić się trzeba ;)
Do tego niepokazywana tutaj jeszcze chyba (;)) decoupage'owa bransoletka, na zdjęciu jeszcze niedolakierowana, ale jako, że teraz aparatu nie posiadam to korzystałam jak miałam ;)
Przypominam o candy 2 posty niżej :)
Pozdrawiam :)




Bardzo fajna bransoletka, podobają mi się takie wzory :) Tort na pewno był pyszny. Na candy z przyjemnością się zapiszę, jakoś przeoczyłam informację o nim...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Piękna bransoleta a tort wymiata!
OdpowiedzUsuńPiiięęęękna!! rzecz. Piękna i profesjonalna. Zazdroszczę w pozytywnym sensie i podziwiam.
OdpowiedzUsuń