Countomat

6 paź 2012

238 sowy męczę dalej! ;)

Zgodnie z zapowiedzią dalsza część sowiego prezentu dla Zielonki!

Jak tylko zobaczyłam tą serwetkę wiedziałam, że muszę ją mieć! Jest taką kwintesencją zielonkowości!
- zielona (jakżeby mogło być inaczej:D).
- są sówki,
- są serduszka,
- jest dużo optymizmu!
Jedną też zanabyłam dla prezentobiorczyni, ale zapomniałam dorzucić do paczki :(
Mam nadzieję, że będzie okazja to nadrobić! ;)
Szkatułka, którą zrobiłam na bazie tej serwetki prezentuje się tak:



I podobno się podoba i wylakierowana dobrze (choć ja wolałabym ją matową, tylko matu u mnie niet :/).

Zdjęcie niestety megakiepskie, bo u nas jesień pełną gębą. Niestety nie ta "złota polska", a ta okropnie mokra, ciemna, wietrzna i deszczowa :(
W tej chwili 10 stopni, zero słońca i leje i wieje, nic dziwnego żem zakatarzona, jakem na Katarzynę przystało :D
Ktoś chyba chce mnie się pozbyć jak w piosence "Katarzyna ma katar" Pidżamy Porno :D:D:D

Wracając do szkatułki/pudełeczka.
Długie dwa tygodnie leżała, łypiac na mnie 4 sowimi patrzałkami i czekała na wykończenie dołu, bo przy tak bogatej górze, dół nie mógł być za pstrokaty, a sama biała bejca była bardzo ładna, ale no... brakowało mi tego "czegoś".
Na dwa dni przed wysyłką nastąpiła "eureka!", przecież mam stempelki!!
TŻ zasugerował też domalowanie "dziurki od klucza" co też moim skromnym zdaniem wygląda fajnie i tak oto dosuszając lakier na szybko przy grzejniczku (od prawie miesiąca muszę dogrzewać mieszkanie!!), udało mi się uzyskać zadowalający (mnie) efekt i wysłać tak, że Zielona dostała paczuchę zgodnie z  planem w jej urodziny! :)



Mówicie Józia potrzebuje bliźniaczki?
A może będzie to tym razem Józio?
Tylko czy ja potrafię uszyć faceta? :D:D:D
Będę przemyśliwywać przy gorącym kakao i ciepełku grzejniczka, choć atmosfera byłaby zdecydowanie bardziej twórcza przy kominku!

1 komentarz:

  1. Szkatułka idealna na pochmurną, dołującą jesień. Szkoda, że to nie były moje urodziny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)

Wyplatane Opowieści