Tak mi pasuje do tej bransoletki :) w końcu w całości.
Wypleciona z drobnicy TOHO 2mm :)
W między czasie bransoletka zmieniła się w bransoletko-naszyjnik (kolię?). I jestem z niej dumna, czyli jednak nie zmarnowałam tych 15-20 godzin ;) bo siedziałam nad nią i siedziałam...
Ale dość gadania, czas na zdjęcia! Dużo zdjęć :D
I dziękuję za miłe słowa pod poprzednimi postami :) Kankanko żadna ze mnie artystka ;)




piękne to jest!!
OdpowiedzUsuńWypleciony motyw jest przecudny, maki jak żywe, kołyszące się na wietrze... i przy długich włosach doskonale spełnia role obróżki!
OdpowiedzUsuńJuż pięknie się zapowiadała, a wykończona to jest cudowna. A może jeszcze jako opaska do włosów się nadaje?
OdpowiedzUsuńCudna bransoletka, jestem pod WIELKIM WRAŻENIEM!
OdpowiedzUsuń