Serwetka frywolitkowa pełna niedoskonałości ale jestem z niej dumna, bo w zasadzie czółenka mam od miesiąca i kilku dni (zaczęłam się uczyć bodajże 3.12 poprzedniego roku :))
Zdjęcia tylko dwa bo reszta odmówiła współpracy... I się załadować nie chce. Może potem dokleję :)
Całkiem udana jak na "pełną niedoskonałości" :)Mnie się wydaje, że zupełnie dobrze wyszło!
OdpowiedzUsuńCałkiem niezłe początki muszę przyznać! :)
OdpowiedzUsuń