Tematem jej było: "Były lody na ochłodę, teraz jesień czas osłodzić" w skrócie słodka jesień.
Trzeba było wybrać slowo klucz, które miało być natchnieniem do zrobienia prezentu, a jako, że wymianka dla osłody to miała to być jakaś słodkość ;)
Okazało się, że spora grupa dziewczyn ze słodkości to najbardziej lubi kawę, mnie też trafiła się taka osóbka, moje hasło brzmiało: mrożona kawa, tudzież kawa po wiedeńsku, a prezent wyglądał tak (na zdjęciu tylko jeden kolczyk, bo drugi w momencie, kiedy miałam do dyspozycji aparat miał jeszcze nie pochowane nitki;)):
A to już zdjęcia, które zrobiła obdarowana :)
Była do tego oczywiście słodkość: czekolada o smaku... mrożonej kawy! Zapakowałam ją w "czekoladową" karteczkę :)
I pochwalę się jakiego TŻta mam zdolnego :D
Takie kanapeczki mi serwuje :)
Ps. Licznik złapała Renata z bloga Dzieła Madame, której gratuluję i w ciągu tygodnia postaram się wysłać nagrodę :)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)






To ja się pochwalę, że jestem szczęśliwą właścicielką tych śliczności :) I przepraszam najmocniej, że zapomniałam przesłać zdjęcia :( Zakręcona jestem ostatnio okrutnie.
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w zabawie na moim blogu;)
OdpowiedzUsuńProszę o przesłanie adresu do wysyłki;)
Pozdrawiam
Kawa to jest to ;) Fajna wymianka. Kanapki również :D
OdpowiedzUsuńŚwietne prezenciki :))
OdpowiedzUsuńKanapka mistrzostwo świata!
OdpowiedzUsuńAż mi się kanapki z dżemem zachciało! :D
OdpowiedzUsuńDzięki za udział w candy! Powodzenia :)