Countomat

21 paź 2014

268 Złota bransoletka z pirytami

Witajcie :)
Jakiś czas temu byliśmy na weselu. Jak to z kobietami bywa "nie miałam co na siebie włożyć".
Znalezienie sukienki w "niepastelowych", ale też nie smutnych, ani zbyt krzykliwych kolorach to koszmar!
Niemniej udało się! Znalazłam (moim zdaniem) fajną ciemnozielooną (morską, butelkowozieloną?) sukienkę. Podumałam i stwierdziłam, że dodatki będą złote. Złotego oczywiście nic z biżuterii nie posiadałam, więc trzeba było zrobić!
Dziś prezentuję bransoletkę.
Nieskromnie przyznam, że podoba mi się!
Koraliki TOHO Treasure w 3 odcieniach złota, TOHO 11 i 15 transparentne, olivine i pfg starlight, piryty i kryształki swarovskiego :)
Za zapięcie służy guzik pomalowany lakierem Toż to złoto z Colour Alike :D
Bransoletka miała zostać zgłoszona do guzikowego wyzwania Kreatywnego kufra, ale jak zwykle mam mały poślizg :(


Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Kasiu cudna, podziwiałam już na FB, ale dziś chętnie obejrzałam jeszcze raz dokładnie - jesteś mistrzynią
    Pozdrawiam Alina

    i zapraszam w moje skromne progi lenkanapoddaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię piryty, zawsze wyglądają tak pięknie, cudownie udało Ci się je oprawić:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo :)

Wyplatane Opowieści